Pasterze pośpiesznie udali się do Betlejem i
znaleźli Maryję, Józefa oraz leżące w żłobie Niemowlę. Gdy Je ujrzeli,
opowiedzieli, co im zostało objawione o tym dziecięciu. A wszyscy,
którzy to słyszeli, zdumieli się tym, co im pasterze opowiedzieli.
Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim
sercu. A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co
słyszeli i widzieli, jak im to zostało przedtem powiedziane.
Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać dziecię, nadano Mu imię
Jezus, którym Je nazwał Anioł, zanim się poczęło w łonie Matki.
Gdy mędrcy się oddalili, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie
i rzekł: «Wstań, weź dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań
tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał dziecięcia, aby Je zgładzić».
On wstał, wziął w nocy dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam
pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan
powiedział przez Proroka: «z Egiptu wezwałem Syna mego».
A gdy Herod umarł, oto Józefowi w Egipcie ukazał się Anioł Pański we
śnie i rzekł: «Wstań, weź dziecię i Jego Matkę i idź do ziemi Izraela,
bo już umarli ci, którzy czyhali na życie dziecięcia».
On więc wstał, wziął dziecię i Jego Matkę i wrócił do ziemi Izraela.
Lecz gdy posłyszał, że w Judei panuje Archelaos w miejsce ojca swego,
Heroda, bał się tam iść. Otrzymawszy zaś we śnie nakaz, udał się w
okolice Galilei. Przybył do miasta zwanego Nazaret i tam osiadł. Tak
miało się spełnić słowo Proroków: «Nazwany będzie Nazarejczykiem».
„Miejcie się na baczności przed ludźmi. Będą was wydawać sądom i w
swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów
będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was
wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem
godzinie będzie wam poddane, co macie mówić.
Gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił
przez was. Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną
przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u
wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie
zbawiony’.
Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama.
Abraham był ojcem Izaaka; Izaak ojcem Jakuba; Jakub ojcem Judy i jego
braci; Juda zaś był ojcem Faresa i Zary, których matką była Tamar.
Fares był ojcem Esroma; Esrom ojcem Arama; Aram ojcem Aminadaba;
Aminadab ojcem Naassona; Naasson ojcem Salmona; Salmon ojcem Booza, a
matką była Rachab. Booz był ojcem Obeda, a matką była Rut. Obed był
ojcem Jessego, a Jesse ojcem króla Dawida.
Dawid był ojcem Salomona, a matką była dawna żona Uriasza. Salomon
był ojcem Roboama; Roboam ojcem Abiasza; Abiasz ojcem Asy; Asa ojcem
Jozafata; Jozafat ojcem Jorama; Joram ojcem Ozjasza; Ozjasz ojcem
Joatama; Joatam ojcem Achaza; Achaz ojcem Ezechiasza; Ezechiasz ojcem
Manassesa; Manasses ojcem Amosa; Amos ojcem Jozjasza; Jozjasz ojcem
Jechoniasza i jego braci w czasie przesiedlenia babilońskiego.
Po przesiedleniu babilońskim Jechoniasz był ojcem Salatiela; Salatiel
ojcem Zorobabela; Zorobabel ojcem Abiuda; Abiud ojcem Eliakima; Eliakim
ojcem Azora; Azor ojcem Sadoka; Sadok ojcem Achima; Achim ojcem Eliuda;
Eliud ojcem Eleazara; Eleazar ojcem Mattana; Mattan ojcem Jakuba; Jakub
ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany
Chrystusem.
Tak więc od Abrahama do Dawida jest w sumie czternaście pokoleń; od
Dawida do przesiedlenia babilońskiego czternaście pokoleń; od
przesiedlenia babilońskiego do Chrystusa czternaście pokoleń.
Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak.
Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali
razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef,
który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na
zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie.
Gdy powziął tę myśl, oto Anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł:
«Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do Siebie Maryi, twej Małżonki;
albowiem z ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna,
któremu nadasz imię Jezus, on bowiem zbawi swój lud od jego grzechów». A
stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane
przez Proroka: «oto dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą
imię Emmanuel», to znaczy Bóg z nami.
Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił Anioł
Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie, lecz nie zbliżał się do Niej, aż
porodziła Syna, któremu nadał imię Jezus.
Zachariasz, ojciec Jana, został napełniony Duchem Świętym i zaczął prorokować, mówiąc:
«Błogosławiony Pan, Bóg Izraela,
bo lud swój nawiedził i wyzwolił,
i wzbudził dla nas moc zbawczą
w domu swego sługi, Dawida:
Jak zapowiedział od dawna
przez usta swych świętych proroków,
że nas wybawi od naszych nieprzyjaciół
i z ręki wszystkich, którzy nas nienawidzą;
Że naszym ojcom okaże miłosierdzie
i wspomni na swe święte przymierze –
na przysięgę, którą złożył
ojcu naszemu, Abrahamowi.
Da nam, że z mocy nieprzyjaciół wyrwani,
służyć Mu będziemy bez trwogi,
w pobożności i sprawiedliwości przed Nim
po wszystkie dni nasze.
A ty, dziecię, zwać się będziesz
prorokiem Najwyższego,
gdyż pójdziesz przed Panem przygotować Mu drogi;
Jego ludowi dasz poznać zbawienie
przez odpuszczenie grzechów,
Dzięki serdecznej litości naszego Boga,
z jaką nas nawiedzi z wysoka Wschodzące Słońce,
by oświecić tych,
co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki skierować na drogę pokoju».
Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego,
Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną
za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem
sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał
oddalić Ją potajemnie.
Gdy powziął tę myśl, oto Anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł:
«Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki;
albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna,
któremu nadasz imię Jezus, on bowiem zbawi swój lud od jego grzechów». A
stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane
przez Proroka: «Oto dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą
imię Emmanuel», to znaczy Bóg z nami.
Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił Anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie.
Gdy Jan usłyszał w więzieniu o czynach Chrystusa, posłał swoich
uczniów z zapytaniem: «Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też
innego mamy oczekiwać?» Jezus im odpowiedział: «Idźcie i oznajmijcie
Janowi to, co słyszycie i na co patrzycie: niewidomi wzrok odzyskują,
chromi chodzą, trędowaci zostają oczyszczeni, głusi słyszą, umarli
zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten,
kto nie zwątpi we Mnie».
Gdy oni odchodzili, Jezus zaczął mówić do tłumów o Janie: «Co
wyszliście obejrzeć na pustyni? Trzcinę kołyszącą się na wietrze? ale co
wyszliście zobaczyć? Człowieka w miękkie szaty ubranego? Oto w domach
królewskich są ci, którzy miękkie szaty noszą. Po co więc wyszliście?
Zobaczyć proroka? Tak, powiadam wam, nawet więcej niż proroka. On jest
tym, o którym napisano: „Oto Ja posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby
przygotował Ci drogę”. Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z
niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w
królestwie niebieskim większy jest niż on».
Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do
Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy
było na imię Maryja.
Anioł wszedł do Niej i rzekł: „Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami”.
Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie.
Lecz anioł rzekł do Niej: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem
łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus.
Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu
tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a
Jego panowaniu nie będzie końca”.
Na to Maryja rzekła do anioła: „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?”
Anioł Jej odpowiedział: „Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc
Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie
nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w
swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za
niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego”.
Na to rzekła Maryja: „Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!”
«Jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego.
Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż
wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż
przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem
Syna Człowieczego. Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty,
drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga
zostawiona.
Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. a to
rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie
złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu.
Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie,
Syn Człowieczy przyjdzie».
Gdy ukrzyżowano Jezusa, lud stał i patrzył. A członkowie Sanhedrynu
szydzili: «Innych wybawiał, niechże teraz siebie wybawi, jeśli jest
Mesjaszem, Bożym Wybrańcem».
Szydzili z Niego i żołnierze; podchodzili do Niego i podawali Mu
ocet, mówiąc: «Jeśli Ty jesteś Królem żydowskim, wybaw sam siebie».
Był także nad Nim napis w języku greckim, łacińskim i hebrajskim: «To jest Król żydowski».
Jeden ze złoczyńców, których tam powieszono, urągał Mu: «Czyż Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas».
Lecz drugi, karcąc go, rzekł: «Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż
tę samą karę ponosisz? My przecież – sprawiedliwie, odbieramy bowiem
słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił».
I dodał: «Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa».
Jezus mu odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam ci: Dziś będziesz ze Mną w raju».